niedziela, 22 lipca 2012

1.ℓιαм

Do czytania włącz to --->  http://www.youtube.com/watch?v=diaHnF-zfEg 

Siedzisz na podłodze bawiąc się małym przedmiotem w ręku,łzy spływają ci po policzkach, a oczy pieką.Przypominasz sobie co działo się 3 lata temu: 
Kiedyś miałaś bardzo dobry kontakt z bratem który zawszę cię wspierał, zabierał cię wszędzie , dzieliła was różnica wieku 2 lat , ale zawszę uwielbiliście spędzać czas ze sobą nawet na kłótniach i bójkach które kończyły się zazwyczaj śmiechem.Zawszę mówił,że jesteś jego kochaną siostrzyczką i zrobiłby dla ciebie wszystko.Mieliście tylko sb, rodzice zginęli 5 lat temu,a dziadek który z wami mieszkał ledwo co trzymał się na siłach.Pewnego dnia  kiedy przyszłaś po szkole usłyszałaś śmiech w pokoju brata myślałaś że to znów Daniel i Paul siedzą u niego więc weszłaś przywitać się z nimi ,ale zamiast nich zobaczyłaś przystojnego chłopaka w białej bluzce i czarnych rurkach.Lekko zmieszana powiedziałaś cześć, na co chłopak uśmiechnął się i też się przywitał. 
- No właśnie , to jest moja siostra [T.I]. a to jest Liam – przedstawił was sobie twój brat 
- Nie widziałam cię wcześniej – dodałaś 
- Tak bo przeprowadziłem się 
- Liam bierze udział... – twój brat zaczął ale Liam mu przerwę 
-Biorę udział w projekcie edukacyjnym 
-Aa,spoko-uśmiechnęłaś się do nowo poznanego chłopaka ,odwracając się na pięcie do wyjścia 
-Ej gdzie idziesz? Siadaj! –brat wskazał na miejsce koło Liama,gdzie po 5s siedziałaś
Po tej rozmowie , przez następny tydzień spotykaliście się w trójkę wygłupiając się i śmiejąc.Poznałaś lepiej Liama , zaczął ci się podobać ,a nawet czułaś do niego coś więcej , więc kiedy za proponował ci spotkanie sam na sam byłaś w szoku ale ucieszyłaś się. 
Tak więc od tego spotkania byliście parą.Spotykaliście się miesiąca, on ostatnio miał coraz mniej czasu. Pewnego wieczór kiedy on był zajęty , wałczyłaś nowo emitowany program x factor.Oglądałaś go jedząc płatki kiedy ujrzałaś na małym ekranie chłopaka zamarłaś.Liam stał z mikrofonem i zaczął się przedstawić, płatki prawie stanęły ci w gardle.Nie mogłaś w to uwierzyć,ale widziałaś ,że jest świetny.Kiedy skończył śpiewać wyłączyłaś telewizor.Usiadłaś na kanapie.
 -To musiało być nagrywane miesiąc temu – pomyślałaś i olśniło cię 
Miesiąc temu przyjechał, okłamał cię, byłaś wściekła. Napisałaś mu sms’a : 
Liam widziałam cię w x factorze.Jest mi strasznie przykro ,że mnie okłamałeś , ja byłam zawszę z tobą szczera... 
Po tym wydarzeniu Liam cię przepraszał, wybaczyłaś mu , ale 2 tygodnie potem przeszedł z zespołem do programu na żywo, miał dla ciebie coraz mniej czasu, coraz częściej kłóciliście się,aż w końcu rozstaliście.Długo nie mogłaś się po tym pozbierać, zwłaszcza ,że co tydzień oglądałaś go na żywo a w internecie było pełno go. 
Teraz byłaś już pełnoletnia , siedziałaś myśląc o wszystkim , słuchając play lisy po piosence Don’t cry , wałczyła się piosenka Moments.Kiedy on zaczął śpiewać, jeszcze bardziej się rozpłakałaś , nadal go kochałaś,każdego dnia o nim myślałaś , a teraz jeszcze osoba którą kochałaś najbardziej na świecie odeszła zostawiając cię samą. Tak twój brat zginął wczoraj w wypadku samochodowym tak samo jak kiedyś rodzice.Czułaś ,że nie masz po co żyć, łzy które ciekły powoli teraz spływały szybciej.Przedmiotem którym bawiłaś się w ręce dołożyłaś do ręki.Swobodnie wbiłaś w nadgarstek tak że poczułaś ból który przeszył cię całą,ale nie zabrałaś ręki , co więcej , przejechałaś po niej robiąc wielki ślad.Ból był niesamowity, ale zacisnęłaś zęby i patrząc jak z podłużnej rany sączy się krew zrobiłaś kolejne kreski, po chwili podobało ci się to , robiłaś coraz więcej krwawiących śladów, aż oderwałaś się popatrzyłaś na swoje ręce.Zaczęłaś płakać , rzuciłaś żyletkę w kąt i schowałaś głowę w kolana , płakałaś, ale to nic nie pomagało... Minęły 2 dni ,nadal byłaś roztrzęsiono ,stojąc teraz w czarnej sukience i sweterku w bardzo upalny letni dzień , patrzyłaś jak trumna z twoim baratem obsuwa się powoli do dołu. 

- To już koniec pomyślałaś- nigdy go nie spotkam 
Przetarłaś łzy dłonią schowaną w swetrze, było ci gorąco,ale nie chciałaś by ktoś widział twoje pokaleczone ręce.Odwróciłaś się...rodzina, przyjaciele barat i on...przyjechał na jego pogrzeb , stał w kremowych spodniach i czarnej koszuli.Zmienił się zresztą tak jak ty.Wasze spojrzenia się spotkały , usłyszałaś trzask.Trumna uderzyła o ziemie , łzy znów napłynęły ci do oczy , wybiegłaś do parku.Usiadłaś na ławce schowałaś twarz w dłonie.Poczułaś czyjąś dłoń na ramieniu odwróciłaś się.Tak to był on... 
[T.I] tak mi przykro –powiedział to patrząc ci głęboko w oczy ty rozpłakałaś się jeszcze bardziej 
Liam przytulił cię , siedzieliście wtulenie w sb aż nie przestałaś płakać.
-On nie żyje!Już nigdy nie powie do mnie młoda,nigdy nie pokłóci się o ostatnie ciastko i nigdy nie przytuli!
-Ciii.Wiem,ale dla każdego zgaśnie kiedyś światło.Dla niego zgasło za wcześnie,ale wiem,że teraz nie chciałby żebyś płakała tylko żyła dalej-Liam pogładził cię po głowie i znów przytulił
Popatrzył na ciebie, potem na rękę, zobaczył rany przez podwinięty sweter. Nasze dłonie splotły się, jego spojrzenie było pełne współczucia ,delikatnie i powoli pochylił się , i pocałował. 
-Nadal cię kocham, byłem głupi,że pozwoliłem ci wtedy odejść 
-Ale ja nie odeszłam...ja zniknęłam tylko na pewien czas by zrozumieć,że nie mogę bez ciebie żyć...

Mój pierwszy imagine na tej stronie i mam nadzieje,że udany :) Postawiłam na smutny imagine ale nn dodam już bardziej pozytywny;3 Piszcie co sądzicie o nim w komentarzach bym wiedziała,że będziecie czekać na nn imagine :]